wtorek, 26 maja 2015

Spódnica akwarelą malowana.


Czas pokazać nogi drogie Panie! I to nie ważne gdzie, na spacerze za rączkę z mężem, na placu zabaw z bobasem, czy pod warzywniakiem. Wraz z nadejściem ciepłej aury trzeba przetrząsnąć szafę w poszukiwaniu ciucha, który zamanifestuje gotowość na wiosnę. A jak się nie ma, to trzeba uszyć!

I dzisiejszy post jest o tym, że nie samym dzieckiem matka żyje. Albo raczej: nie tylko dla dziecka matka szyje...



wtorek, 19 maja 2015

Zajęcze zajęcie.


Gdy niespełna roczne niemowlę postanawia przespać prawie cały dzień to należałoby: po pierwsze - wyspać się razem z nim. Po drugie -  zapamiętać ten stan na wsze czasy, bo to raczej się nie powtórzy. Po trzecie: w końcu zająć się sobą. Można też zasiąść przy maszynie i ze znalezionego w szafie skrawka materiału pościelowego (który skutecznie odciągnął mnie od spania) stworzyć coś dla śpiocha.
Tego dnia wygląd mojego syna idealnie komponował się ze wzorem materiału. Co prawda kropki na jego małym ciałku nie układały się tak symetrycznie jak na tkaninie, był to znak, że są dla siebie stworzeni. Krzyszof i coś, co za chwilę przeistoczyło się w zająca.

Zając przytulak w środowisku naturalnym

czwartek, 7 maja 2015

Mały zawrót głowy.

Nie mam co na siebie włożyć. To zdanie prześladuje niejednego mężczyznę i zwiastuje zakupy. Czy to najgorsze co można usłyszeć z ust kobiety? Nie! Gorzej jest, gdy matka nie ma w co ubrać potomstwa... Nie tragizujmy już. Zaistniała pilna potrzeba uszycia nakrycia głowy dla dziecka, to idźmy na zakupy!
    /    t

Instagram