piątek, 3 lipca 2015

Minky i dziewczynki.

Będziecie uradowani, gdyż dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Rodzice pewnej małej dziewczynki wybrali cudną bawełnę i minky, a Ciocia Ania podjęła się uszycia kocyka dla małej damy. Kochani, chyba nie czytacie mojego bloga... gratuluję odwagi!
Jako matka chłopca, otoczona zewsząd mężczyznami, spragniona byłam różu i dziewczęcego wzoru. Miło było mi rzucić się choć raz w otchłań kobiecych kolorów i z ogromną przyjemnością stworzyć kocyk dla małej niewiasty.




Kocyk z bawełny i minky szyłam już dla Krzysztofa. O tu! Przepis na idealny kocyk dziecięcy to: piękne materiały, dziesiątki szpilek, kilka tasiemek, szczypta serca i staranne wykończenie. Zmobilizowałam siły, osiągnęłam zen przy maszynie i wiecie co? Nie będę sobie żałować pochlebstw. A niech mnie! Udał się!




 






6 komentarzy:

  1. Kocyk jest boski ! Ale nie mogło być inaczej, gdyż robiła go mega uzdolniona ciocia Ania :). Już nie możemy się doczekać, aż go odbierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kasia, nie jesteś obiektywna! :-P Zapewniam Cię, że miałam z tego taka frajdę, że musiało wyjść dobrze!

      Usuń
  2. Pięknie wyszedł. Kopa w tyłek proszę, to może wreszcie i ja się zmobilizuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, to proste, musisz kupić materiały. Jak już będziesz je mieć, to na pewno znajdziesz chwilę by coś z nich stworzyć. Choćby to miało być o trzeciej w nocy... :-)

      Usuń
  3. Kocyk wyszedł pięknie! Sama z chęcią uszyłabym coś różowego, a jak nie różowego to chociaż z falbankami, ale jak na złość dziewczynek w najbliższym otoczeniu brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu, chyba, że dla siebie. Róż i falbanki w jednym! Może stworzymy nowy trend na wiosnę- lato 2016!

    OdpowiedzUsuń

Piszę dla Ciebie, więc będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w formie komentarza.

    /    t

Instagram