wtorek, 12 lipca 2016

Zebra.

Proces mojego szycia znacznie odbiega od ogólnie przyjętych standardów. Od skrojenia materiału do ostatniego szwu dzieli mnie wielokrotnie zmieniana koncepcja, chwile euforii i zwątpienia, seria poprawek i przymiarek. Wszytko po to, by uszyta rzecz była tą samą, którą widzę oczami wyobraźni, by sprostała moim oczekiwaniom.
Bywa też tak, że pomiędzy materiałem i mną jest impuls i zauroczenie. Tnę i szyję w trybie przyśpieszonym. Trochę z przypadku i dla zabawy. Wtedy urzeczywistniam coś, czego jeszcze nie wymyśliłam. I daję się ponieść emocjom.

Tym razem poniosły mnie paski.


Zaczęło się od chaosu. Kupiłam materiał na sukienkę, skroiłam bluzkę, a uszyłam narzutkę. Chciałam mieć wielki, wygodny ciuch, w którym będę mogła się schować. Wybór padł na dwustronną grubą i dosyć sztywną dzianinę. Materiał w paski prawie wcale się nie strzępi, więc narzutka otrzymała surowe wykończenie. Paski zrobiły całą robotę, overlock wykończył krawędzie, a ja w tym czasie sączyłam herbatę. Narzutka nie ma w sobie niczego nowatorskiego, ale przy okazji jej szycia odkryłam lazy sewing!

Szycie nie zawsze powinno polegać na skrupulatnym realizowaniu założonego planu. Warto czasem odłożyć na później dobre nawyki, rzucić Burdę w kąt i uszyć coś zupełnie lekkomyślnie.
Mam zapędy do eksperymentowania. To nieuleczalna przypadłość.

Mam też tendencję do popadania w paski. Jestem zebrą w miejskiej dżungli.





 





23 komentarze:

  1. Piękna narzutka! Slicznie w niej wyglądasz ;) Bardzo fajny ciuszek, a przede wszystkim wygodny.Też takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wygodę narzutka dostaje 100 punktów. Kwestie wizualne to tylko dodatek:-)

      Usuń
  2. Świetna narzutka, pasuje Tobie idealnie!
    Oj skąd ja to znam: "...by uszyta rzecz była tą samą, którą widzę oczami wyobraźni" - ja też często o to walczę :)
    Zdradzisz skąd taki fajowy materiał? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Biorąc pod uwagę moje skromne doświadczenie w szyciu, to walka jest dobrym określeniem tego procesu. Materiał kupiony na grupie fb Cudna Dzianina.

      Usuń
  3. Fajny pomysł i wykonanie! Ciekawe rzeczy najczęściej powstają w drodze przypadku, albo eksperymentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super narzutka! U mnie też koncepcja się zmienia wielokrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest.Superż,że dajesz się ponieść fantazji ;) ach te nasze wyobrażenia i ich zderzenie z rzeczywistością :);):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tu dodać, że zderzenie z rzeczywistością bywa brutalne. Są rzeczy, których nigdy nie pokaże na blogu, bo nijak się mają z moim wyobrażeniem.

      Usuń
    2. Trzeba tu dodać, że zderzenie z rzeczywistością bywa brutalne. Są rzeczy, których nigdy nie pokaże na blogu, bo nijak się mają z moim wyobrażeniem.

      Usuń
  6. Bardzo Ci ładnie w narzutce - super jest! Ja nie za bardzo umiem szyć coś lekkomyślnie, hehe. Muszę mieć opis i już ;-) Bużki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że nigdy nie ugotowałam niczego według przepisu? Opisy do wykrójów często też pomijam... Taka ze mnie Zosia Samosia!

      Usuń
  7. Fantastyczna narzutka. Drobne paseczki bardzo mi się podobają. Prosty ciuch, ale z charakterm.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale oczopląsowe paski. Fajnie Ci w nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy prasowaniu oczopląs murowany!

      Usuń
  9. Genialna rzecz. Kocham takie narzutki, bo to jest idealne dopełnienie stroju i świetnie się sprawdza też w kryzysowych momentach ("nie mam w co się ubrać!!"). Super pomysł i piękne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sytuacje pt " nie mam się w co ubrać" zawsze kończą się tak samo - jeansy + T-Shirt! No i narzutka :-)

      Usuń
  10. Wyszło super :) paski zawsze w modzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny pasiak! Idealnie wpasowany do tej miejskiej dżungli... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ZACZAROWAŁAŚ MNIE PASKAMI, NARZUTKA ŚWIETNIE WYGLĄDA!
    CZAS POLOWAĆ NA MATERIAŁ :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie wyszło, takie paski sama bym ponosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie Ci to wyszło :) paseczki dają po oczach ale jaki efekt :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Piszę dla Ciebie, więc będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w formie komentarza.

    /    t

Instagram