środa, 14 grudnia 2016

Think pink!

Proza życia nigdy nie będzie szara, jeśli napiszesz ją swoimi słowami. Dobrze jest spojrzeć na swoje życia z boku i dostrzec ukryte w nim kolory. Ich smaki, które na pozór wydają się bez wyrazu. Wszystko czego potrzeba to: dystans!

Przyjrzałam się sobie i przypomniałam sobie treści ukryte w jednym zdaniu, które mój małżonek zadał mi osiem lat temu. Odpowiedziałam mu wtedy: - Tak!
-Tak, pójdę z Tobą na randkę.
I już wtedy wiedział, że godzi się na wszystkie fanaberie, w jakie go wciągnę. Wiedział, że za tym niewinnym uśmiechem skrywa się kobieta z krwi i kości. Histeryczka, despotka, mała dziewczynka i lwica w jednym. Kobieta, która zmiecie go nie raz z powierzchni ziemi jednym spojrzeniem i nie wydając z siebie ani jednego dźwięku przekona go trzepotem rzęs do niemożliwego. Kobieta, która nie będzie umiała otworzyć słoika z dżemem, ale z łatwością wniesie 25 kg na drugie piętro w postaci waszego dziecka trzymanego w jednej ręce, a w drugiej siaty z zakupami i stylowo zarzuconej na ramię torebki.
Kobieta, która kiedy się rozsypie jak domek z klocków, pozwoli się mu poukładać znów w całość i uwierzyć w to, że dała radę, chociaż to wcale nie będzie jej zasługa.
Kobieta, za którą ciężko jest nadążyć, bo zmienia zdanie równie szybko co nastroje.

I wcale nie był zaskoczony, gdy oznajmiłam mu, że chcę też dziergać. Wiedział, że nie ma sensu pytać: - Po co? Pozostało mu tylko cierpliwie czekać na efekt.

Tak powstała różowa czapka. Bo noszę róż w sobie. Ten dziewczęcy kolor, który On pokochał osiem lat temu i którym teraz kolorujemy razem nasz świat.


P.S. Dla zainteresowanych - róż, stosowany jako lek na wszystko, dostępny jest do kupienia w każdym sklepie!






Jeśli chcesz być na bieżąco z każdym nowym wpisem na blogu zapisz się do powiadomienia e-mail! Link na pasku bocznym →
Nowe artykułu będą trafiały wprost do Twojej skrzynki! 

Nie zapomnij też polubić pastelovenitki na Facebooku i obserwować na Instagramie! Dzięki temu pozostaniemy w kontakcie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Piszę dla Ciebie, więc będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w formie komentarza.

    /    t

Instagram