poniedziałek, 13 marca 2017

Na skarby

Mój małżonek doskonale wie, że w torebce noszę wszystko począwszy od suchego prowiantu na zabawkach Krzysztofa kończąc. Dlatego, by okiełznać szaleńczy bałagan i by raz na jakiś czas przekonać się o tym, że moja torba ma jednak dno, uszyłam sobie saszetkę na cały ten majdan. Ten stan będzie się jednak pogłębiał, bo saszetka skończyła jako kosmetyczka!

wtorek, 7 marca 2017

Black & white

Ten najkrótszy i najkonkretniejszy wstęp przejdzie z pewnością do skromnej historii mojego bloga.
Tadam, tadam! Panie i Panowie, przywitajcie się z moimi pierwszymi, pełnowymiarowymi, własnoręcznie uszytymi jeansami!


środa, 1 marca 2017

Podążaj za białym królikiem

Praca nad kolejnymi projektami to moja osobista pogoń za króliczkiem. Dzielę tę podróż na nieskończenie wiele etapów, bywa że chwilę stoję w miejscu, ale sukcesywnie małymi kroczkami idę naprzód.
A kiedy nie myślę nad tym, ile krawieckich niewiadomych czeka na odkrycie, robię to, co wychodzi mi najlepiej.

    /    t

Instagram