czwartek, 16 lutego 2017

Kolory podstawowe

Przełom w życiu mojego małego mężczyzny pociągnął za sobą konieczność przełamania barw monochromatycznych kolorami podstawowymi. Pretekstem do pokazania wielokolorowych spodni jest potrzeba ogłoszenia małych - wielkich zmian w życiu Krzysztofa!

sobota, 11 lutego 2017

Wyloguj się.

Potrafisz określić siebie samego w kilku słowach? Opowiedzieć kim jesteś, czym się zajmujesz i jakie role społeczne pełnisz w realnym życiu? Z pewnością tak.
A teraz pomyśl, kim się stajesz gdy jesteś online.

Social media

wtorek, 31 stycznia 2017

Wielki test Janome Juno E1015

Moja znajomość z Juno to dwuletnia historia napisana niejednym kolorem nici. W trakcie naszych wspólnych potyczek z różnego rodzaju szmatkami poznaliśmy się na wylot. On przekonał się, że łatwo się nie poddaję - a ja, że mimo niepozornego wyglądu tkwi w nim prawdziwy potencjał.


sobota, 21 stycznia 2017

Say hello to yellow

Bluza to ciuch, który zapewnia ciepło i komfort w te dni, kiedy marznę na samą myśl o wyjściu z domu. W te dni, kiedy sine niebo powoli opada na domy, drzewa i ludzi spowitych w szarości. Kiedy chmury chcą przykryć świat po horyzont i spowić go we śnie.
Ubieram się wtedy w słoneczne barwy, które ogrzewają promieniami słońca i ratują z otchłani bezbarwności. Właśnie po to jest żółty!


środa, 11 stycznia 2017

Na szaro!

Istnieje jedna maniera szyciowa, która może się równać z moim uwielbieniem do przyszywania i gromadzenia guzików wszelakiej maści. Mowa o fascynacji lewą stroną materiałów, która zdaje się niebezpiecznie pogłębiać z każdym uszytym ciuchem. Tym razem nie mogło być inaczej - lewą stronę dzianiny mianowałam właściwą, a prawą zrobiłam na szaro!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Matka Polka.

Dzień matki Polki zaczyna się jeszcze w nocy. Podczas gdy ona na wpół przytomna oddaje się porannej toalecie i upiększaniu swej niewyspanej powierzchowności, pozostali domownicy tkwią jeszcze w głębokim śnie, demonstrując to głośnym chrapaniem. Kiedy się budzą, czekają na nich uprasowane ubrania, śniadanie w kuchni i sprawczyni tego cudu, czyli matka- żona w pełnym makijażu.


czwartek, 22 grudnia 2016

Zestaw

Idealnym remedium na największą, kobiecą bolączkę, nazywaną potocznie "nie mam się w co ubrać", jest mała czarna lub niezastąpiony zestaw złożony z dopasowanej bluzki i spódnicy. Przy okazji świąt, uroczystości czy ważnych spotkań, każda z nas otwiera szafę i jak zaklęcie wypowiada tę kwestię, brzmiącą tak dramatycznie i zarazem niedorzecznie.
Co najgorsze, na ratunek nie przebywa ani wróżka, ani pogotowie wyposażone w zaplecze garderobiane. W takich sytuacjach pomóc może jedynie zestaw awaryjny.


    /    t

Instagram