poniedziałek, 13 marca 2017

Na skarby

Mój małżonek doskonale wie, że w torebce noszę wszystko począwszy od suchego prowiantu na zabawkach Krzysztofa kończąc. Dlatego, by okiełznać szaleńczy bałagan i by raz na jakiś czas przekonać się o tym, że moja torba ma jednak dno, uszyłam sobie saszetkę na cały ten majdan. Ten stan będzie się jednak pogłębiał, bo saszetka skończyła jako kosmetyczka!

wtorek, 7 marca 2017

Black & white

Ten najkrótszy i najkonkretniejszy wstęp przejdzie z pewnością do skromnej historii mojego bloga.
Tadam, tadam! Panie i Panowie, przywitajcie się z moimi pierwszymi, pełnowymiarowymi, własnoręcznie uszytymi jeansami!


środa, 1 marca 2017

Podążaj za białym królikiem

Praca nad kolejnymi projektami to moja osobista pogoń za króliczkiem. Dzielę tę podróż na nieskończenie wiele etapów, bywa że chwilę stoję w miejscu, ale sukcesywnie małymi kroczkami idę naprzód.
A kiedy nie myślę nad tym, ile krawieckich niewiadomych czeka na odkrycie, robię to, co wychodzi mi najlepiej.

czwartek, 16 lutego 2017

Kolory podstawowe

Przełom w życiu mojego małego mężczyzny pociągnął za sobą konieczność przełamania barw monochromatycznych kolorami podstawowymi. Pretekstem do pokazania wielokolorowych spodni jest potrzeba ogłoszenia małych - wielkich zmian w życiu Krzysztofa!

sobota, 11 lutego 2017

Wyloguj się.

Potrafisz określić siebie samego w kilku słowach? Opowiedzieć kim jesteś, czym się zajmujesz i jakie role społeczne pełnisz w realnym życiu? Z pewnością tak.
A teraz pomyśl, kim się stajesz gdy jesteś online.

Social media

wtorek, 31 stycznia 2017

Wielki test Janome Juno E1015

Moja znajomość z Juno to dwuletnia historia napisana niejednym kolorem nici. W trakcie naszych wspólnych potyczek z różnego rodzaju szmatkami poznaliśmy się na wylot. On przekonał się, że łatwo się nie poddaję - a ja, że mimo niepozornego wyglądu tkwi w nim prawdziwy potencjał.


sobota, 21 stycznia 2017

Say hello to yellow

Bluza to ciuch, który zapewnia ciepło i komfort w te dni, kiedy marznę na samą myśl o wyjściu z domu. W te dni, kiedy sine niebo powoli opada na domy, drzewa i ludzi spowitych w szarości. Kiedy chmury chcą przykryć świat po horyzont i spowić go we śnie.
Ubieram się wtedy w słoneczne barwy, które ogrzewają promieniami słońca i ratują z otchłani bezbarwności. Właśnie po to jest żółty!


    /    t

Instagram